Opublikował(a)
14 rok temuGdy kupilem obecnego puga to troche przy nim pogrzebalem.Ze 160 konikow ktore mial fabrycznie zrobilo mu sie okolo 210. Niby niewiele ale cieszy,w koncu rodzinny samochod. Latem jechalem do PL na kilka dni, sam po syna ,zabrac z wakacji. Z Dunkierki do Bydgoszczy (przez szczecin) dojechalem w 10h 45minut. Top speed osiagnal 240km/h. No tez niby cieszy. Tyle ze troche ponad rok,jak mu dodalem mocy,zmienialem sprzeglo ,bo zostawilem standardowe i zawieszenie silnika. Dzis zona mowi ze cos zaczal szarpac przy ruszaniu.To objaw zuzycia tych sprezynek w tarczy sprzegla.Jesli chodzi o poduchy silnika to juz latem zauwazylem ze sie koncza.
Tak wiec,jak chcemy dodac mocy silnikowi to powinno robic sie to dobrze albo wcale. Mocniejszy silnik bardziej obciaza sprzeglo wiec powinienem je rowniez zamienic na wytrzymalsze.To samo zawiszenie silnika.Polosie i przeguby tez mozna by wzmocnic.
Moze uda sie na tym sprzegle dojezdzic do konca roku, zobaczymy.
Opublikował(a)
14 rok temuJarek, udajmy że nie zadałem tego pytania, a ty sobie sam na nie odpowiedz.
... a hamulce to kolega wzmocnił?
Pozdrawiam
Rafał
PLC092
--------------
Opublikował(a)
14 rok temuDobry kierowca ich nie uzywa :):):)
Opublikował(a)
14 rok temuEj.. a gdzie pytanie ?.
To co Jarek napisał to już była odpowiedź.
Opublikował(a)
14 rok temuDobry kierowca to hamuje silnikiem :)
...a nie, jeździ na luzie i zużywa biedne hamulce ;)
Opublikował(a)
14 rok temuJarek, napisz proszę co to za rodzinne wozidło masz, jaki silnik, jaki rocznik?
Opublikował(a)
14 rok temuMam puga 407, silnik 2.2 bezyna ,