Cytat
aszczupal napisał/a:
a co to za Fuel Loader ? , możesz coś więcej na ten temat ?
Nic specjalnego... kontroluje nim paliwo, bo wydaje mi się, że za mało tankuje, szczególnie do krótkich lotów...
Oto on http://library.avsim.net/download.php?DLID=151796
Cytat
Krystek
A ja wiem skad się wzięły
Brawo !
Cytat
wikipedia:
"Smuga kondensacyjna (ang. contrail) - zbudowana z kryształków lodu chmura cirrocumulus (dokładnie Cirrocumulus fractus), powstająca najczęściej za samolotem odrzutowym lecącym w górnej troposferze i dolnej stratosferze, najczęściej na wysokości między 8 a 15 km nad ziemią.
Może też wystąpić za samolotem o napędzie śmigłowym, jeśli tylko zaistnieją ku temu odpowiednie warunki.
A wracając to tematu, to dziś miałem lądowanie w ciężkich warunkach. Mgła straszna, wszystkie procedury poniżej minimum.... ale...
Ale mimo to siadłem, choć w takiej mgle, to jeszcze chyba nigdy nie lądowałem.
Locik był do Bukaresztu, przed lądowaniem pojawiło się GND.
Wiatr 280/7 więc wybrałem 26R i się zastanawiam, czy nie będzie trzeba zmieniać podejścia, ale spoko, nie jest źle, mimo, że w meterze mgła.
Star zrobiony i podejście, jeszcze przed przecięciem GS widziałem próg pas, więc myślę, nie jest źle, siądę. Ale jak rozpocząłem zniżanie to mgła się zrobiła... i to taka, że nic nie widziałem. Ale kontynuuje podejście. 2nm do progu, 1200ft nad ziemią, bez zmian, wszędzie biało, jakby ktoś zamalował szyby białą farbą... Poniżej 1nm do progu około 600ft nad ziemią, przerywam podejście, wznoszę na 3000ft...
Zdecydowałem się podejść jeszcze raz, ale tym razem na pas 8R, mimo, że warunki pogodowe nie uległy zmianą, 8R jest wyposażony w ILS CAT III
Poleciałem do jakiejś pomocy nawigacyjnej, skorzystałem z map, wybrałem pierwszy VOR dla STARa na 08R, zaraz za nim zawróciłem w/g danych do holdingu i podszedłem, do 8R końcówką STARa, tak jak opublikowano na mapach.
...znów to samo, 1nm do progu 600ft do ziemi a lotniska ani widu... zresztą nic nie widu :@ ...jakieś 250ft nad ziemią zobaczyłem pod samolotem (na zewnętrznym, bo z kabiny to chyba nic bym nie zobaczył) jakieś małe budynki i drogę. Poniżej 150ft pod samolotem było widać już ziemię, a raczej światła naprowadzające na pas. Więc lądowanie szło dobrze... ale i tak już wyłączyłem autopilota, bo się przestraszyłem, że lotniska nie widać, tylko jakieś budynki. Ale zaraz pojawił się pas jak się tylko światła skończyły, byłem nad nim, ze 150 może 200 ft, więc zacząłem obniżać i przyziemiłem... dość daleko za progiem, ale chyba zdecydowanie przed połową, bo udało się wyhamować przed taxi D ...a końca pasa nie było widać...
Tutaj sobie realizm odpuściłem i wyłączyłem pogodę, żeby nie było problemu z kołowaniem ;)
Po zaparkowaniu napisałem napisałem do kontrolera, że mają tu dziś dużą mgłę. Odpisał, że tak już jest od kilku dni i z tego powodu miał wypadek dwa dni temu na pasie 26. Napisałem mu, że podchodziłem na 26, ale zrezygnowałem i wolałem zrobić ILS CAT III na 08. Krótko, odpisał, że wadził całe podejście na oba pasy :)
Pozostaje jeszcze tylko pytanie, czy dh7 ma certyfikat na CAT III i czy linia, no i czy przede wszystkim pilot miał uprawnienia na CAT III ...bo jak nie, to tym lądowaniem je nabył ;)
PS: Ciekawe jest to, że taki Bukareszt ma dwa pasy z podejściem ILS CAT III, a taka Warszawa ani jednego...? A przecież jeszcze nie tak dawno kawały o Rumunach były bardzo popularne...