Opublikował(a)
14 rok temuOki,jesli Damian Cie zna to nie mam pytan. Kilka lotow TR na ATR i lub DHC7. DHC to nasz klasyk :). Mozesz go sciagnac z tej strony z malowaniem. Witam :)
Opublikował(a)
14 rok temuCześć Kamilu
witamy na pokładzie, pamiętaj ZERO drinków, ZERO stewardes, i ZERO luksusu, a poza tym to sam luózik
Pozdrawiam
Rafał
PLC092
--------------
Opublikował(a)
14 rok temuDziś Kamil zaliczył próbne loty w 100%. Planował dobrze paliwo , mało tego wykonał Visualka w Wawce na 11. a Więc moim zdaniem Test zdał poprawnie ;)
Opublikował(a)
14 rok temutylko pozazdrościć Kamilowi umiejętności :) ja po roku latania to ledwo umiałem cokolwiek uruchomić ... :(
Opublikował(a)
14 rok temuWitam tak w ogóle już na pokładzie :) Jak to po roku nie umiałeś nic uruchomić? :) Ja już latam transatlantyki :P
Opublikował(a)
14 rok temu:) polnocny atlantyk lata sie po natach. Tu jest opis
http://www.vatsim-uk.co.uk/website/oceanic-procedures/
A tu mozesz sprawdzac aktualne NAT'y:
http://blackswan.ch/nat/
Jak zaczniesz po nich latac to dopiero bedziesz mogl powiedziec ze latasz transatlantyki :kuku:
Edytowany przez
Jarek dnia 10-02-2012 20:27,
14 rok temuOpublikował(a)
14 rok temuPrzecież żartuję :) Oczywiście, że latam po NAT'ach :)
Jestem przygotowany na Oceaniczną kontrolę.
Opublikował(a)
14 rok temuW sumie NATy to tez punkty tylko ze narzucone przez kontrole:)
Opublikował(a)
14 rok temuA na kompresji czy bez? Pamiętam mój jedyny lot oceaniczny - KEWR - EPWA, od rana do wieczora. Noker powiedział mi wtedy, że zdążył z dziećmi do pizzeri wyszkoczyć, wrócił, a tu 094 dalej leci ;)
Opublikował(a)
14 rok temuJa leciałem bez kompresji. Pierwszy lot, to przeżycie, siedziałem bite 9h przed monitorem. Bałem się wyjść do kibelka ;). Później niektóre loty robiłem na hardcore'a i raz wyszedłem na 1,5h :). Jakoś nie chciał spaść :ubbio:
Opublikował(a)
14 rok temuMam nadzieje że Kamil będzie latał bez kompresji czasu. Ja sam nie trawie tego sposobu :)
Edytowany przez
Dbelica dnia 19-02-2012 01:41,
14 rok temuOpublikował(a)
14 rok temuJa mam liberalne podejscie do kompresji. gdy jest ruch i atc to fajnie ale lecac np z EPWA na VHHX nie widze sensu wisiec nad np nad rosja lub chinami gdy nie ma tam zadnej kontroli ani traficu w promienu 1000 mil
Edytowany przez
Jarek dnia 18-02-2012 17:11,
14 rok temuOpublikował(a)
14 rok temuNo tak co racja to racja , ale ja jakoś tak już mam od początku że latam x1 :)
Edytowany przez
Dbelica dnia 19-02-2012 01:42,
14 rok temuOpublikował(a)
14 rok temuJa też nie lubie kompresji czasu. Lecąc EPWA-VHHX, wolałbym wyjść sobie (bo wiem, że kontroli nie będzie) i wrócić po 3h
Opublikował(a)
14 rok temuU mnie to nie wypali, mam 7 letniego synka i jakbym wrocil.......:)
Opublikował(a)
14 rok temuWitam serdecznie!
Nazywam się Dawid Jawura. Na Vatsim jestem czynnym pilotem od 2008 roku i mam za sobą ponad 800h nalotu.
Nie wiem, czy ktoś poza Rafałem mnie pamięta, ale miałem okazję pracować dla PLC kilka lat temu. Niestety współpraca nie trwała długo, musiałem zrezygnować ze względu na brak wystarczającego czasu.
Teraz mam znacznie więcej wolnego dla siebie i postanowiłem znów się postarać o przyjęcie mnie w szeregi PLC, zgłosiłem się do Rafała, który życzliwie przyjął moją prośbę... i oto jestem!
Teraz mogę zacząć sobie wypracowywać reputację w liniach i własną, wirtualną karierę pilota zawodowego.
Pozdrawiam!
Dawid