Opublikował(a)
14 rok temuTo trzeba będzie odwiedzić Rzeszów ;)
Opublikował(a)
14 rok temuJa chciałem polecieć.. ale nie mam czym :@
Planowałem locik EPWA-EPRZ-EPLL jedyna dechasiódemką SP-PLD ...ale już ją ktoś porwał i rejs po europie :(
...a specjalnie wróciłem do warszawy, bo ostatnio ja tam zostawiłem po poprzedniej regionalnej środzie.
Wnioskuje o natychmiastowy szybki zakup jednej dechasiódemki i ustawienie jej na EPWA, żebym mógł polecieć. Ich jest poprostu ZA MA£O!!!
Dwa tygodnie temu fajnie się leciało, nie chce mi się czekać na kolejną środę kilka tygodni, tylko dla tego, że nie ma samolotu... :@
Opublikował(a)
14 rok temuJa porwałem ale nie zamierzam robić rejsu po Europie , wyląduje na Rodos to odstawie Ci PLD do Wawki.
Opublikował(a)
14 rok temuTak wiem, że Ty, nie chciałem rzucać nazwiskami ;)
Dość daleko ją wyeksportowałeś, więc nie ma sensu, żebyś teraz na wariata wracał.
Polecę z Gdańska, bo tam są dwie. Mój błąd, że się nie upewniłem, że ona nadal tam stoi... ale myślałem, że jak dwa tygodnie nie minęły, to nadal tam stoi :) ...jakbym sprawdził, to bym od razu poleciał do Gdańska, a nie do Wawy.
Ale to nie zmienia faktu, że proszę o zakup dodatkowej maszyny. Tanie są, na siebie zarabiają i jeść nie wołają ;)
Poza tym, czy się stoi, czy się leży i tak dechasiódemka się należy :D
Opublikował(a)
14 rok temuAha no okej :) A jakoś mnie ostatnio wzięło na Naszego Dasha i pośmigałem chwilkę ;) No tych maszyn nigdy mało ;)
Opublikował(a)
14 rok temuOki, DHC7-100cargo zamowiony. Realizacja moze potrwac kilka dni.
W europie obecnie mamy 4 sztuki. Biorac jednak pod uwage ilosc naszych pilotow to w wypadku zlotu faktycznie moze byc malo.
Poza tym mamy dwa w Brazylii, co na chwile obecna jest oki bo Vitor uzywa jednej od czasu do czasu jak i inni nasi piloci rowniez.Droga warto tam zostawic ze wzgledu na zloty i na to ze Vitor stara sie werbowac tam pilotow.
Nie mamy obecnie zadnej w afryce, z szkoda bo byla mozliwosc by kazdy mogl sobie tam wpasc i polatac.
Co do lotow wieloetapowych to prosba. Starajmy sie tak planowac turne by samolot wrocil do PL. DHC tak jak ATR to maszyny na raczej niewielkie dystanse i niezbyt szybkie, wiec jesli ktos zostawi taka maszyne daleko to powrot zajmuje sporo czasu.Tak juz kiedys bylo z jednym z ATRow.
Co myslicie w sparwie kolejnego DHC7 do afryki? (rzeczywiscie sa tanie:) )
Edytowany przez
Jarek dnia 04-04-2012 16:02,
14 rok temuOpublikował(a)
14 rok temuJarku, Jasne nie mam nic przeciw, ale zauwaz że jednak z drugiej strony odległości pomiędzy lotniskami sa tam sporo większe niż na EP , więc i czasu sporo więcej trzeba by poświęcić...
Tam bardziej pasuje maszyna w styly C-130...
..a tak przy okazji, ja osobiście jestem dosyć przeciwny lataniu na "dużym" sim rate (to oznacza x8 i więcej) .
Z drugiej strony zdaję spobie sprawę że taki lot na Kai Tak to bez przyspieszenia masakra....
może założymy jakoś wątek i podzielimy się uwagami ? , a może podzielimy jakoś przestrzeń.. np. europa to max x2 , afryka x4 itp.. ? bo co do Afryki (jestem aktualnie na wakacjach na Mauritusie :) ) to faktycznie latanie x1 to masakra..
Opublikował(a)
14 rok temuPLD nie stoi też aż tak daleko , miałem zrobić sobie Prop the Europe bo wtedy nie leciałem ale jednak zawróciłem i aktualnie jest w Hamburgu dziś albo jutro odstawie go do Wawki , dystans około 400nm tak więc dwa etapy EDDH-EPSC-EPWA i będzie w domu ;)
Opublikował(a)
14 rok temuSpokojnie możesz zrobić sobie Prop the Europe.
Ja polecę z Gdańska, za lada dzień będzie dostawa nowej funkiel nieśmiganej sztuki. :)
Opublikował(a)
14 rok temuOj teraz dopadłem Arbuza i pierw Nim oblece z 15 razy kule :P Ale Prop the Europe zrobię na pewno bo nie miałem wcześniej okazji ;) No warto lecieć w Polsce kontrola dopisuje ;)
Opublikował(a)
14 rok temuCoz,co do simrate, nie jestem zwolennikiem wprowadzania ograniczen regionalnych.
Czemu? Bo vatsim jest as real ale niestety nie real.W realu ATC jest 24/7 na vatsim czasem a w niektorych rejonach bardzo czasem. Loty dlugodystansowe to nie tylko kwestia wielu godzin .Ci ktorzy mieli okazje polatac w realu znaja roznice. W realu to praca,lecimy w minimum 2 osobowej zalodze,mamy tez swiadomosc ze w przeciwienstwie do wirtualnej w realnej rzeczywistosci mamy tylko jedno zyce. Tymczasem przed kompem, sorki ale nie widze zadnej przyjemnosci,leca np na KaiTak o ktorym mowisz, wisiec nad stepami akermanskimi :) przez iles tam godzin ,bez ATC i bez trafficu.
Dotychczas stosuje zasade ze gdy jest ATCi albo ruch to nie przyspieszam. ATC to wiadamo, cos sie dzieje ,jest namiastka reala, ruch-bo przeszkadzal bym innym. Natomiast gdy brak kontroli i nic w powietrzu nie lata to zalezy od ilosci czasu a i od moich checi rowniez.
Poza tym zauwaz godziny w ktorych latam. Bardzo rzadko mam czas na latanie wczesniej niz 9pm. Zazwyczaj lapie sie na ATC przy starcie i troche na trasie.
Wyjatej stanowi brazylia,z powodu przesuniecia czasu. Dlatego tez tam rzadziej uzywam podwyzszonego simrate.
Uwazam ze simrate jest dla ludzi, pod warunkiem ze uzywa sie go tak by nie uprzykrzac zycie innym.
Ale dyskusja jak najbardziej jest na miejscu:)
PS
Co do reala na vatsim ostatnio przekonalem sie jak odlegly od rzeczywistosci jest nawet w kwesti przepisow. probowalem pomoc merytorycznie koledze ktry rozkreca PLF. Z tego powodu prowadzilem korespondencje z PLvacc w sprawie procedur dla militarnych lotow. Panowie, masakra. W PL istnieje 10 lotnisk ,kontrolowanych ,tyle ze przez wojsko, posiadajacych SID i STAR, dopuszczonych i wyposazonych do lotow IFR ktore PLvacc traktuje jako lotniska niekontrolowane i nie chce uznac ze jest inaczej mimo ze przedstawilem im dokumenty ze jest inaczej. I oni nazywaja to as real as get :nunu:
Edytowany przez
Jarek dnia 04-04-2012 22:33,
14 rok temuOpublikował(a)
14 rok temuUdało mi się wykonać locik z Gdańska do £odzi :)
Fajnie było, choć nie było TWR w EPGD i strasznie cieżko było dopchać się na częstotliwość po zgodę... ciągle jakieś leszcze prosili o powtórzenie albo mylili readback... i to po polsku... no rozumiem po angielsku, sam czasami nie wiem co jest kaman, ale w ojczystym języku?
Szkoda tylko, że inne zajęcia pozwoliły wykonać tak późno lot i na drugi nie starczyło czasu :(
Ale spoko, kolejna środa pewnie za dwa tyg., więc samolocik niech stoi sobie w Lublinku, polecę nim za dwa tygodnie w kolejną proceduralną środę ;)
PS: Nie wiem, dlaczego, ale naliczyli mi kare za światła... prawdopodobnie nie włączyłem taxi przy lądowaniu, bo lądowania były na bank, przy starcie i lądowaniu... ale to drobnostka :) ...tylko żeby za światła kołowania karać?
Opublikował(a)
14 rok temuKurde, ponad pol godziny, to jak na heatrow gdy jest ruch:):)
Opublikował(a)
14 rok temuNom a to była tylko wawka ;p i średni ruch , pare VFR-ów , kilka na płycie i jak ja bylem to może ze 3 siadło. W tym jeden miał GA.
Opublikował(a)
14 rok temuMoze zdaze, nat juz mi dziala na nowym miejsu,dzis chlopaki z vergin'a podlaczyli :yahoo:
Opublikował(a)
14 rok temuA ja dziś musiałem fuchę odwalić i mnie ominęło :(
...szkoda, bo lobię te środy. :@