Ił - znaczy Iljuszyn
Czym dokładnie był Ił-62? Otóż, był to czterosilnikowy turboodrzutowy samolot pasażerski, którego konstrukcję opracowano w biurze projektowym żyjącego w latach 1894 - 1977 rosyjskiego projektanta samolotów Siergieja Władimirowicza Iljuszyna i który oblatano w roku 1963 a którego regularną eksploatację w lotach pasażerskich rozpoczęto w roku 1967. Samolot miał długość 43,20m, rozpiętość skrzydeł 53,20m, wysokość 12,35m, masę własną 67 500 kg, masę użyteczną 97 500 kg, zaś masę całkowitą wraz paliwem (przy starcie) 165 000 kg.
Prędkość maksymalna Iła-62 wynosiła 900 km/h, prędkość przelotowa 820 km/h, prędkość minimalna 220 km/h, prędkość wznoszenia 16,8 m/s, pułap 12 000 m, a zasięg (w wersji M) - 7800 km. W zależności od wersji samolot mógł zabrać na pokład od 168 do 195 pasażerów. Załogę stanowiło 5 osób.
Silniki - pomysł Anglików
Najbardziej charakterystyczną cechą Iła-62 było rozmieszczenie silników, które umiejscowione były w części ogonowej kadłuba – po dwa z każdej strony. Ponieważ żaden inny współcześnie eksploatowany samolot pasażerski nie ma silników umieszczonych w ten sposób, niektórym czytelnikom może się zdawać, że takie właśnie ich umocowanie było oryginalnym pomysłem Iliuszyna. W istocie jednak, pomysł ten został ściągnięty z brytyjskiego samolotu pasażerskiego (później używanego jako powietrzna cysterna) Vickers VC 10 – na którym Ił-62 był w znacznym stopniu wzorowany.
Inny, niż wszystkie
Ił -62 był pierwszym zbudowanym w Związku Radzieckim turbowentylatorowym (pod pojęciem tym rozumie się zarówno samoloty turboodrzutowe, jak i turbośmigłowe) samolotem pasażerskim dalekiego zasięgu. Jak na swoje czasy, był on całkiem nowoczesną maszyną. Prowadziło się go łatwo, piloci na niego nie narzekali. W ogóle - Ił-62 wszędzie robił dobre wrażenie. "Wszyscy lubili tę maszynę, a my, załogi, stanowiliśmy elitę LOT-u. Nie zapomnę miłych przyjęć na wielkich lotniskach świata. Zawsze nasze lądowanie budziło zainteresowanie. Ił-62 był samolotem innym niż wszystkie. Swoją urodą wyróżniał się w towarzystwie pękatych Boeingów" - wspomina Maria Muńko, stewardessa latająca kiedyś w Iłach-62.
(...)
Cały artykuł znajdziesz tutaj >>>
http://kalendarium.polska.pl/wydarzen...m?id=82725